No i nareszcie :)

...powrót do normy. Nie żebym była jakimś pracoholikiem. Jednak już trochę za długo te wszystkie święta, gdy człowiek już się gubi w tym, jaki jest właściwie dzień. Załatwienie czegokolwiek też graniczy z cudem, czy to w pracy, czy to w domu. Każdy w stanie świątecznego odlotu. Najbardziej epicki odlot sezonu należy do pewnego pana z … Czytaj dalej No i nareszcie 🙂

Reklama