…i stanie się jasność

No, może nie tak od razu. Dziś miałam wrażenie, że dzień wstał tylko na chwilę, bo już około 11:00 znów na dworze zaczęło się robić szaro. Ale dziś włączam tryb świętowania. Po najkrótszym dniu w roku będą tylko coraz dłuższe. I to napawa mnie optymizmem. Od rana chodzi sobie takie zombie - czyli ja - … Czytaj dalej …i stanie się jasność

Reklama

Sza…

...cicho sza, czas na ciszę. Właśnie usiadłam na spokojnie do blogów i ta piosenka zaczęła się w radio. Budka Suflera wstrzeliła się idealnie w moment wyciszenia, gdy szczelnie okutana w miękkość z góry do dołu zamierzam się zrelaksować po solidnym treningu i gorącej kąpieli. Od pewnego czasu wzięłam się za swoją aktywność fizyczną. Zastosowałam metodę … Czytaj dalej Sza…

Nieprzewidywalnie

Jesień zrobiła się ciemna, szaro-bura i zimna. Sezon grypowy w pełni. Do tego wszystkiego ten koronny, który znowu jest "na fali", komplikuje sytuację. To w sumie było do przewidzenia, dlatego też starałam się maksymalnie wykorzystać lato, aktywności i wydarzenia na wolnym powietrzu. Żeby przynajmniej było co wspominać w sezonie chłodów i latających w powietrzu infekcji. … Czytaj dalej Nieprzewidywalnie

Jedziemy z tym koksem

Od dwóch dni szczęśliwie jestem na przeprowadzkowym urlopie, a ja już padam na nos. Gdyby nie sporządzane na bieżąco listy spraw i jeden zwykły papierowy zeszycik, co rusz wzbogacany kolejnymi szczegółami i informacjami, pogubiłabym się. Na razie wszystko dzieje się na odwrót niż było w planach. Na klatce schodowej dotychczasowego miejsca zamieszkania wciąż remont i … Czytaj dalej Jedziemy z tym koksem

Rezonans w czasach pandemii

Gdy w zeszłym tygodniu otrzymałam telefon z pracowni rezonansu w jednym z miejscowych szpitali, w której miałam od lutego umówione badanie na 17 kwietnia, byłam przekonana, że dzwonią by odwołać badanie - podobnie jak to miało miejsce z innymi badaniami i wizytami, które miałam zaplanowane. Jakże się zdziwiłam, gdy usłyszałam, że pani, która do mnie … Czytaj dalej Rezonans w czasach pandemii

Gdy przychodzi wiosna…

Czas, którego co roku wyczekuję z wielką niecierpliwością. Wiosna. To ten czas, w którym w miejsce herbatki owocowej z imbirem wchodzi zwykła czarna z cytrynką. Czas, gdy zmienia mi się jadłospis na bardziej wiosenny. Czas, gdy uwielbiam robić generalne porządki mimo, że sprzątania jako takiego nie znoszę. Gdy wyczekuję zmiany czasu na letni i mam … Czytaj dalej Gdy przychodzi wiosna…

Dziwny marzec

Co rusz, to kolejne obostrzenia w naszym pięknym kraju. Człowiek czuje się jak w tunelu, który zamiast się kończyć - magicznie się przedłuża. I jeszcze robi się coraz ciaśniej. I coraz bardziej przez płotki. Czasem przypinam sobie na lodówce karteczki ze zdaniami, które mnie inspirują, podnoszą na duchu, stawiają do pionu. Jednym z nich jest … Czytaj dalej Dziwny marzec