Historycznie i tańcząco

Bywają takie wieczory, gdy człowiek raz chciałby mieć się z kim tu i teraz, na żywo podzielić wydarzeniami w górnej półki, z gatunku tych historycznych. A tu nawet sąsiada na tarasie nie użyczysz. Gdybym miała dzieci, to bym pewnie wnukom opowiadała po latach o tym, jak byłam świadkiem kolejnego, wielkiego kroku w kierunku rozwoju i … Czytaj dalej Historycznie i tańcząco

Sentymentalne wycieczki

Coś dziwnego się ze mną dzieje. Od jakiegoś czasu zrobiłam się strasznie sentymentalna, łatwo się wzruszam do łez, wspominam, podliczam lata znajomości, przyjaźni, współpracy. Dziękuję ludziom za te lata, doceniam ich obecność... Jestem szczęśliwa, że wciąż, niezmiennie są. Nie, nie wybieram się na tamten świat - bynajmniej. Ktoś mógłby powiedzieć: "co za egzaltowana baba". Ale … Czytaj dalej Sentymentalne wycieczki

Chmurki i inne (nie)zawodne bzdurki :)

Ostatnio sporo u mnie o porządkach w internetach, komputerach, smartfonach, organizacji, aplikacjach, bezpieczeństwie. Cóż, chyba jednak będzie wyłazić ze mnie to moje zawodowe "ja", więc może nie ma się co przed tym bronić 😉 . W moim przedostatnim wpisie No i nareszcie 🙂 jak zwykle przy okazji odpowiedzi na komentarz Sąsiadki zza blogowej miedzy Bożeny … Czytaj dalej Chmurki i inne (nie)zawodne bzdurki 🙂