Przejście

Strasznie nie lubię zarywać nocy. Tym razem jednak miałam możliwość po raz pierwszy od wielu lat wyjść w sylwestrowy wieczór, więc dziś snuję się jako ten zombiak między łóżkiem a fotelem. To był szósty Sylwester mojej Fortuny, pięć poprzednich poświęciłam na to, by nie reagowała na wystrzały jak na koniec świata. Tym razem mam sporo … Czytaj dalej Przejście

Reklama