Mała zmiana

Wiem wiem, miałam o tej wodzie pisać, ale to za chwilę 😉 . Najpierw będzie o czymś innym 🙂

A mianowicie o tym, jak dziś się we mnie włączył tryb analityczno-minimalistyczno-oszczędnościowy po otrzymaniu o poranku korespondencji od mojej firmy hostingowej. Firma za mną się już najwyraźniej stęskniła, bo wysłała mi piękną fakturę na kolejny okres za hosting właśnie. Tak, fajnie jest mieć kilka udogodnień, jednakowoż oko mi nieco zbielało po ujrzeniu na jaką kwotę opiewa rzeczona faktura.

I wówczas w mojej głowie narodziło się pytanie, które potem chodziło za mną caaaały dzień i spokoju nie dawało: „CZY JA TEGO POTRZEBUJĘ?”

Kiedyś – fakt – wisiały na tym serwerze moje zawodowe strony. Ale teraz zawodowe tematy zostały podmienione przez bardziej hobbistyczną fotografię. Po małej analizie już było jasne, że aż tak się nie udzielam ani na stronie, ani na blogu, by utrzymywać dwie domeny i, jak się okazało, niezbyt tani hosting.

Dlatego – uczyniłam właśnie szybki myk na darmowego bloga wordpressowego, z darmową domeną. Mniejsze co prawda możliwości (a właściwie żadne), ale na obecne potrzeby wystarczy 😉 Swoją szosą aż mnie zdziwiło jak szybko i gładko poszedł eksport/import bloga 🙂 Liczyłam na jakąś masakrę z połapaniem wszystkiego po migracji, a tu nic 😀

Dlatego odtąd zapraszam tutaj 🙂 I przepraszam za niedogodności i ewentualne usterki 😉

Reklama

6 myśli na temat “Mała zmiana

  1. Zajrzałam z ciekawości i spodobały mi się tagi, coś dla mnie 🙂 Swego czasu myślałam o blogu na wordpressie, ale ciężko mi było go ogarnąć, blogger wydawał się bardziej przyjazny dla ludzi niezbyt lubiących takie grzebanie w ustawieniach i motywach.

    Polubienie

    1. Witaj Bożenko w moich skromnych progach 🙂 Bardzo mi miło. Sama zaczynałam od bloggera i rzeczywiście jest bardzo przyjemny w zarządzaniu. Do wordpressa przyzwyczaiłam się dość późno, bo jakoś panel administracyjny mi zupełnie nie odpowiadał. Ale potem doceniłam go w ramach pracy, w wersji samodzielnej. Niestety, w wersji gotowej jak tutaj, jest maksymalnie okrojony. Właściwie nic tutaj się nie da zrobić bez płatnych subskrypcji. No, prawie nic (człowiek do dobrego się strasznie szybko przyzwyczaja:) ) Jednak na ten moment dla mnie jest w porządku…no i nie muszę się o nic martwić. Ani o aktualizacje, ani o wygaśnięce jakichś usług w środku urlopu jak ostatnio czy włamania 😉

      Polubienie

  2. No to witaj w nowym miejscu. Mnie akurat na tyle zależało na blogu, że opłacę na kolejny rok moją domenę. Mało tego z tańszej przeniosę tutaj również moje strony zawodowe, które ciągle są atakowane wirusami na starym hostingu.
    Ale jestem jak najbardziej za rozwiązaniami ekonomicznie uzasadnionymi. Adres bloga wymienię na liście blogów.
    No i skoro piątek życzę Ci udanego weekendu! 🙂
    pozdrowienia

    Polubienie

    1. Bardzo ładnie to ujęłaś – rozwiązania ekonomicznie uzasadnione 🙂 Rzeczywiście ostatnio chyba jestem mocno pod wpływem lektury moich rocznych wydatków i analizy pod kątem: gdzie można na jakiś czas zmniejszyć wydatki, by szybciej spłacić mieszkanie 😉 No i jeszcze mnie ostro wzięła vena na drugi etap porządkowania mojego życia wirtualnego. Jeju, niech ta vena się jeszcze rozciągnie na drugą fazę pozbywania się „przydasiów” 😀 Tobie też życzę pięknego weekendu :*

      Polubienie

      1. Wiesz co, najważniejsze, że jest wena w jakiejś dziedzinie. Z doświadczenia Ci powiem, że przeważnie porządkuję najpierw dziedziny najbardziej zabałaganione, ale też takie, w których jestem w stanie wprowadzić porządek.
        Na porządki w mieszkaniu musiałam poczekać, gdyż ponieważ wcześniej po prostu nie byłam kompletnie w stanie tego ruszyć. Ale jak już poszłam, to na całość. I wiem, że to nie koniec, bo znam ten rodzaj weny, który aktualnie mnie napędza. I bardzo go lubię 🙂 !

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s