Słonecznie

Aż się wierzyć nie chce, że to już właśnie listopad wjechał w kalendarzu. Od paru dni w moim pięknym, śląskim mieście jest wiosna. Słońce grzeje jak szalone, jest ciepło i naprawdę pięknie. Brzozy które widzę z okna dopiero teraz przemalowały się na złoto i ich drobne, złote listki mienią się w słońcu przy podmuchach wiatru. Bardzo lubię ten szelest, jaki się wówczas słyszy. Brzózki są wyjątkowymi drzewami. Aż mi się marzy by zasadzono jakąś na skwerze tuż przed moim tarasem, np. w miejsce któregoś z drzewek, które się nie przyjęły, no i doczekać aż wyrośnie. Tę słabość do brzóz myślę przejęłam od mamy, która zawsze się do nich chętnie tuli.

Jesienią słońce świeci z coraz to niższego pułapu, więc centralnie wlewa mi się przez okna i obejmuje praktycznie cały pokój. Otwieram drzwi tarasowe na oścież, rozkładam w padającym stamtąd snopie światła matę, kocyk i łapię słońce. Już samo ciepło wprowadza mnie w błogostan, a tu jeszcze działanie prozdrowotne gratis. Przez ostatnie dwa dni było tak ciepło, że wylegiwałam się w stroju kąpielowym! Koniec października zwanego piździernikiem! Wow! Ciekawe, czy dziś będzie tak samo – wg prognozy na dziś tak właśnie ma być, słonko świeci mocno odkąd wzeszło.

Plaża 🏖

W sumie wczoraj normalnie wyszłabym na bardzo długi, niedzielny spacer, lecz czekałam cały dzień na dostawę. Dostawa między 8 a 20. Zresztą mocno się zdziwiłam, gdy parę dni temu, przy zamawianiu szaf w Ikea, najbliższym terminem dostawy była NIEDZIELA! Myślałam, że błąd w systemie czy coś, ale jednak nie. Otóż najwyraźniej teraz Ikea dostarcza zamówienia w niedziele – ta-daaaam! No i mam tu teraz kilka paczek – jak to nazywam – „klocków dla dorosłych”. I zastanawiam się, czy dziś się zabrać za składanie, czy może jeszcze nałapać trochę słońca, póki dają. I jedno, i drugie kusi…

Reklama

6 myśli na temat “Słonecznie

  1. Świetny i pozytywny post, mimo że w w końcu to najczarniejszy miesiąc, czyli listopad, w którym opada ostatni liść z drzewa. Szaruga, wiatr, deszcz i chłód już idą i niebawem zaczną się narzekania. Ja po prostu listopad omijam z daleka, by nie zaraził, nie zakaził i nie zdołował.
    Serdecznie pozdrawiam

    Polubione przez 1 osoba

    1. Chciałabym móc powiedzieć, że jestem gotowa na przetrwanie najbliższych dwóch ciemnych miesięcy, ale pewnie nie jestem. Oby szybko minęły, a potem do wiosny. Trzymaj się ciepło bo już od jutra ma być kiepska pogoda. Ściskam

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s