Umówiony na dziś spacerek miał być dość krótki - kółeczko po parku na pogaduchy i do domu. Mroźno tak, że miałam ochotę bardziej na dezercję niż na wystawianie siebie na zewnątrz. Jakoś się zapakowałam w tych wiele warstw, które tak utrudniają poruszanie się i których tak nie lubię zimą i poszłam. W dobrym towarzystwie - … Czytaj dalej Codziennik #0023
