Pewnie każdy pamięta, jak mówiono doń "siedź prosto". W szkole jakoś dawałam radę zwłaszcza, gdy sobie ramiona zakładałam do tyłu. Jednak przeważnie siedziałam bokiem, opierając się o ścianę i mając stały kontakt z własną ławką i tą za mną. Towarzystwo wzajemnej adoracji, dwie ostatnie ławki. W domu zwykle siedziało się byle jak, najczęściej siedząc na … Czytaj dalej Jak się posadzić – codziennik #0014
