Bokiem naprzód? – codziennik #0009

Cudna niedziela. Już wczoraj sprawdziłam prognozę na dziś i wiedziałam, że temperatura w plusie będzie u nas między godziną 10 a 15. Tak więc zaraz po kawie i zjedzonych z lenistwa 2 bananach, o godzinie 10 już wyruszyłam na spacer z książką na uszach. Słoneczko świeciło aż miło, raziło niemiłosiernie, a ja oczywiście nie zabrałam … Czytaj dalej Bokiem naprzód? – codziennik #0009