Wakacje…i po wakacjach

...przynajmniej tych moich. Wczoraj był ostatni dzień mojego 3-tygodniowego urlopu, więc tylko weekend i powrót do pracy. Dziś też ostatni dzień lipca. Dla mnie sierpień to już taki schyłek, bo dni są wyraźnie krótsze, a poranki i wieczory chłodne. Kończą się wówczas w naszych szerokościach geograficznych tzw. "białe noce", czyli okres, w którym brak jest … Czytaj dalej Wakacje…i po wakacjach