Zamykanie drzwi Jeszcze w czerwcu przyszło mi bawić się w dalsze załatwianie mojego odejścia z uczelni. Okrutnie się to ciągnęło i, co gorsza, aż do samego końca uprzykrzano mi życie. Wiem z przecieków, że prócz mnie odeszło bardzo dużo osób - pewnie dlatego miny mieli w dziekanacie nietęgie. Przypuszczam, że musiała być tam konkretna jazda … Czytaj dalej Migawki z ostatniego miesiąca

