Dopadło i mnie. Jakoś w styczniu popadłam w ostrzejsze stany depresyjne i na ten moment chyba tylko hurtowo czytane książki trzymają mnie z dala od dołujących myśli. Dlatego u mnie trochę cicho. Zasadniczo mam dość. Pozamykane biznesy. Zdalne relacje, zdalna szkoła, zdalne treningi, zdalne zawody, zdalna kultura, zdalne zakupy, zdalne wszystko. I wmawianie sobie nawzajem, … Czytaj dalej Cichawo trochę, wiem
