Sporo ostatnio narzekałam na Fortunę. Że gryzie, pożera, niszczy, że straty. Jest dziewczyna specyficzna. Piękna, ale niełatwa. Jednak jest coś, w czym jest absolutnie niezawodna. I tu ją muszę trochę powychwalać. Otóż skutecznie nauczyła się, że zawsze zwracam na nią pozytywną uwagę, głaszczę i wpadam w zachwyt, gdy tylko zainteresuje się...drapakiem. Bardzo szybko pojęła, że … Czytaj dalej Kot to drapał

