Czasami zastanawia mnie taka rzecz. Po co ludzie biorą mieszkania z balkonem/tarasem, by potem totalnie wszystko pozasłaniać ze wszystkich stron.
Chyba wielu ludziom trudno pojąć prostą zależność, że im bardziej sprawiają, że świat nie widzi ich, tym bardziej sprawiają, że oni sami nie widzą świata.
Czy nie logiczniej by było wziąć mieszkanie ładnie zabudowane ścianami ze wszystkich stron?
A tymczasem u mnie na tarasie (przy tej jego wielkości nazwa balkon mi nijak nie pasuje)…

…wieczorową porą zauważyłam, jak z góry, majestatycznie, w moim kierunku opada sobie „coś”. Po chwili „coś” spoczęło na deskach. Prezencik od gołębia siedzącego na dachu 🙂 To chyba dobry znak…

Piękny znak!
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Miła niespodzianka ❤
PolubieniePolubienie
Może to gołąbek opiekun
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Któż to wie…dobrze, że taki gest powitalny a nie inny 😛 😀
PolubieniePolubienie
😁 np.kupka
PolubieniePolubione przez 1 osoba
No właśnie hihihi… 😀
PolubieniePolubienie
Oczywiście niektórzy chcą mieć taras, ale jednak lubią się czuć osłonięci ze wszystkich stron.
Rozumiem to pragnienie aczkolwiek sama nie zasłaniam mojego tarasu tutaj, nikt chyba zresztą z lokatorów nie byłby z tego powodu szczęśliwy.
Piórko siwe gołębia też bym poczytała za dobry znak…
No i świetne masz te deski na tarasie! :)))
Pozdrowienia
IW
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Ach, te deski tarasowe są obłędne! Zawsze ciepłe i przyjemne w dotyku ❤ Super to wymyślili 🙂
PolubieniePolubienie
Też uważam, że super. U mnie na tarasie też położony jest swojego rodzaju drewniany „parkiet”. Przydałoby się go jeszcze zabezpieczyć farbą, tzw. lazurem do drewna, ale na razie obostrzenia nie zachęcają do wychodzenia do sklepów z materiałami budowlanymi.
Może za jakiś czas. 🙂
PolubieniePolubione przez 1 osoba
U nas w sklepach budowlanych już od końca kwietnia ludzie dosłownie wchodzili jeden na drugiego 😉 Wszyscy remontują od początku pandemii… Terminy realizacji zamówień na meble to była katastrofa. Jest odrobinkę lepiej, ale sezon trwa w najlepsze, z tego co mi zdradził w sobotę szklarz, który przybył na pomiary 😀
PolubieniePolubienie
Może to kwestia stereotypu? U nas każdy chce mieć balkon. W moich stronach mieszkanie z balkonem w mieście to jak posiadanie prywatnego placu 🙂
PolubieniePolubienie
Aż mi się przypomniało, jak były czasy, gdy ludzie rzeczywiście całkowicie zabudowywali balkony, robili „ściany” z nieprzezroczystych płyt, czegokolwiek co było pod ręką, nawet z dachowych falistych. Dodatkowe metry mieszkania?… Tylko z zewnątrz to to wyglądało jak slumsy 😀
PolubieniePolubienie
Takie efekty widziałam w większych miastach. Niezbyt estetycznie to wyglądało. Jednak w moich rejonach górują na szczęście odsłonięte balkony. A jak już coś jest na nich to głównie czerwone pelargonie 🙂
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Ach, kwiaty… ❤ to jest to! U niektórych królują jeszcze sznurki na pranie za barierką, a na sznurkach prawdziwe rarytasy – majciochy właścicieli 😉 Szczęśliwie powoli się to wykrusza i jednak wchodzi pewna estetyka. Ja osobiście lubię widzieć świat, więc nie stosuję zasłaniaczy. Lubię się też integrować z innymi ludźmi, a takie zasłonięcie to bardzo wymowny sygnał dla sąsiada moim zdaniem. Często też zasłonięcie bajzlu. Tymczasem zastanawiam się, co by tu ładnego zasadzić u siebie. Sąsiadka, która na szczęście się nie zasłoniła, ma już u siebie coraz więcej kwiatów i fajnie by zrobić przedłużenie tarasowego ogrodu ❤ 🙂 Lubię inspirujących sąsiadów ❤
PolubieniePolubione przez 1 osoba