Chyba już wreszcie odpuściłam. Nie ma co walczyć z rzeczywistością, której i tak doświadcza każdy z nas. Siedzę w domu, grzecznie i już mniej mi to przeszkadza. W tygodniu mam masę pracy w pracy, więc przez dużą część dnia nie mam czasu nawet pomyśleć o sytuacji. Potem ok. 1.5h snu w ramach sjesty i jest … Czytaj dalej Domowo i grzecznie
