Wiosenna pogoda, choć czasem piękna, to wciąż zdradliwa. Wystarczy, że na chwilę zajdzie słońce i już można porządnie zmarznąć. Dlatego w moich sakwach rowerowych, mimo niezbyt dalekiego wypadu, sporo dodatkowych warstw ubrań, a nawet opaska, komin, chusta i...rękawiczki. To tak oprócz dyżurnego kocyka. Na razie muszę uważać, by nie przesadzić z rowerem, więc wybrałam się … Czytaj dalej Marcowe wygrzewanie

