Pomysłowy Dobromir

Od dłuższego czasu pielęgnuję w domu minimalizm. Cudna sprawa, tak dla odmiany, po latach uskuteczniania zbieractwa, mieć w domu tylko to, co naprawdę jest mi potrzebne. Sądziłam początkowo, że uda mi się wprowadzić co najwyżej umiarkowanizm, jednak "mało i przestronnie" niezmiernie mi się spodobało. I pasuje do mnie takiej, jaką teraz się stałam. Nie znajdzie … Czytaj dalej Pomysłowy Dobromir

Reklama

Zaklinacz atmosfery

Ostatnio napomknęłam o fotografowaniu w moim szczęśliwym kawałku świata. I pojawiły się pytania o zdjęcia. Muszę przyznać, że fotografie publikuję w internetach, lecz opatrzone znakiem wodnym z moim prawdziwym nazwiskiem. W ramach niniejszego bloga stawiam na większą otwartość, na którą wolę pozwalać sobie nieco chroniona pseudonimem. Dlatego zrobię to trochę inaczej i przy okazji o … Czytaj dalej Zaklinacz atmosfery

Omnomnom

Dziś będzie kulinarnie. Trochę, a nawet bardziej niż trochę nie moje klimaty, ale już od jakiegoś czasu podglądam cudeńka, które pichci i piecze Sąsiadka Basia i czuję się zachęcona prostotą jej przepisów do spróbowania. Z nowym piecem elektrycznym, mimo początkowych wątpliwości wiecznej użytkowniczki palników gazowych, już zdążyłam się polubić. Jednak wciąż nie "ochrzciłam" piekarnika. No … Czytaj dalej Omnomnom

Sentymentalne wycieczki

Coś dziwnego się ze mną dzieje. Od jakiegoś czasu zrobiłam się strasznie sentymentalna, łatwo się wzruszam do łez, wspominam, podliczam lata znajomości, przyjaźni, współpracy. Dziękuję ludziom za te lata, doceniam ich obecność... Jestem szczęśliwa, że wciąż, niezmiennie są. Nie, nie wybieram się na tamten świat - bynajmniej. Ktoś mógłby powiedzieć: "co za egzaltowana baba". Ale … Czytaj dalej Sentymentalne wycieczki

Odporności, zdrowotności nigdy za wiele

Pewnego pięknego dnia straciłam głos. Niestety, ostre zapalenie gardła i krtani, nic nie pomagało i ostatecznie wylądowałam na antybiotyku. Który też nie do końca pomógł. 😉 Strasznie długo wtedy to to leczyłam. I wówczas zaczęłam rozmawiać szerzej o probiotykach z panią farmaceutką z mojej ulubionej, małej osiedlowej apteki, w której babeczki są niesamowicie mądre i … Czytaj dalej Odporności, zdrowotności nigdy za wiele

Dobrze jest dobrze się umościć

Wreszcie zrobiło się cieplej. Można powiedzieć, że od tego czasu właściwie mieszkam na tarasie. Nie tylko dlatego, że go uwielbiam. Także dlatego, że jest tam zwyczajnie cieplej. Odkąd się tu wprowadziłam, a tego już jutro będzie okrągły miesiąc, okrutnie marznę. Jest tu zimno niemiłosiernie. Ale cóż się dziwić - ogrzewanie wyłączone, budynek pustawy, nie do … Czytaj dalej Dobrze jest dobrze się umościć

Wkręty, skręty i inne zabawki :)

Istnieją takie zabawki, które przystoją dorosłym. Ostatni tydzień upływa u mnie pod znakiem zabawy "Klockami dla Dużych Dzieci", które regularnie dowożą kurierzy 🙂 Jestem takim dziwnym typem, który na widok takich paczek, przebiera nogami by się na nie rzucić z kompletem narzędzi. Cóż, zawsze lubiłam majsterkować. Szkoda, że kręgosłup na coraz mniej pozwala, bo gdyby … Czytaj dalej Wkręty, skręty i inne zabawki 🙂