Powrót na ziemię

Wreszcie odpoczywam. To był super szalony tydzień. Tak to jest, gdy się człowiek zaangażuje w jakąś słuszną sprawę, która mocno wciąga, a tu się okazuje, że w pracy ma nagle bardzo złożony projekt terminowy ze zdecydowanie zbyt krótkim dedlajnem 😉.

Ale nie żal tego zmęczenia, niedospania, gdy to wszystko w słusznej sprawie i każdego dnia widzisz, jak dzieje się magia. Pomaganie w pomaganiu jest całkiem przyjemne.

Czas zejść na ziemię i na nowo przypomnieć sobie normalny rytm dnia.

A tu znienacka…znów poniedziałek puka do drzwi. A ja zmęczona jak pies. Ale za to jaka zadowolona… 😁

Reklama

2 myśli na temat “Powrót na ziemię

    1. To takie momenty, gdy człowiek widzi sens :))) Acz, jak wiadomo, było parę mniej radosnych chwil , ale na tym się koncentrować nie będziemy 😛

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s